Passt nicht? Macht nichts! Sie können Artikel bis zu 30 Tage zurückgeben
Mit einem Geschenkgutschein können Sie nichts falsch machen. Der Beschenkte kann sich im Tausch gegen einen Geschenkgutschein etwas aus unserem Sortiment aussuchen.
Bis zu 30 Tage Rückgaberecht
Pigmalion to zwykla swinia. Z naciskiem na swintuszenie. Agalmatofilia? Kazirodztwo? Pediofilia? Robofilia? Zoofilia? Nekrofilia? Z wielka checia! A najchetniej z Galatea. Gdy dlugo pocierac rzezbe, mozna ja ponoc (p)obudzic. I vice versa. Kogo zrobil sobie Pigmalion? Rzezbe, dziecko, (Pra)lalke, cyborga (seks-maszyne), zwierze, nagrobek? Kobiete idealna? Czlowieka? Czy to jeszcze sztuka wysoka i boskie cialo, czy juz sztuka miesa i cialo ludzkie? Czy kazdy stosunek do wlasnego dziela to stosunek z wlasnym dzielem? Z wlasnym dzieckiem? Pigmalion rzezbi Galatee. Pawel Orzel pisze Arkusz [^pi^gmalion]. Obydwaj panowie maja rece pelne roboty - jeden urabia kamien, drugi stuka w klawisze. Ich praca to robota reczna. Ich dziela to ksztalty, czesto bujne - somatycznie konkretne jak co najmniej skora. Dotykane i dotkliwe. Od przodu i od tylu. Tylko czy poza powierzchnia, poza namacalnym a fronte i a tergo arkusza, jest cos wewnatrz? Cos za (nie)czysta plaszczyzna kartki? Czy wydzieliny dziela swiadcza o jego bogatym wnetrzu? Czy za rzezba ciala i rzezba miesni tkwi to, przy czym rece opadaja - jak u Wenus z Milo - to, co niezmyslowe i niezmyslone? Milosc? Pigmalion co rusz to sprawdza. Kopulacyjne (a fronte i a tergo) wcielenie w Galatee to przekroczenie powierzchni skory. Proba dojscia - glebiej - i znalezienia istoty (rzeczy). Ale i zatarcie roznicy miedzy cialem dziela i cialem dzialajacego. Galatea dzieje sie wtedy, gdy Pigmalion przechodzi przez lustro, przez Arkusz [^pi^gmalion]. Pigmalion jako Alicja? Wszak to wszystko wytwor wyobrazni i rak (s)tworcy. A zatem jedna wielka masturbacja? Czyli mistyfikacja? Co za swinstwo! Maja Stasko?